~Drapetoman
Straszno-przekonująca przeplatanka. No, może poza wersami o ścianach z uszami - odstają od oryginalnej reszty. Z drugiej strony, Maryja musi krzyczeć...
Z kategorii usterek: wybiórcza interpunkcja i tytuł. Tytuł zwłaszcza...
Podobają mi się Twoje inwersje - udziwniają bez zbędnego patosu.
Bardzo zmyślnie rozdzieliłeś słowa między wiersze, unikając przy tym manieryzmu.
Mam tylko dwie drobne uwagi:
1. Jeśli perspektywa, to "destrukcyjnie budująca", nawet po porównaniu.
2. W wyrażeniu "niesie tłumaczenie" proponuję zmienić czasownik na jakiś bardziej obiegowy, wzięty wprost z języka mówionego.
Nastrój psuje mi druga strofa. To znaczy, wypadam z rytmu przy jej czytaniu; zatrzymuje mnie tam pytajnik, a chciałbym doczytać do końca w stałym tempie. I zabawa wyrazem "napięcie" jakoś mi nie odpowiada.
Trzecia część powraca do wysokiego poziomu pierwszej i otwiera wiersz na niejednoznaczne interpretacje.
No i tytuł. Kiedy jest mocny, powiązany z treścią (ba, uzupełnia ją) - jak u Ciebie - zasługuje na osobne wyróżnienie.

Wcześniej, podoba mi się tytuł-nawiązanie.
Zakończenie też dobre.
No, a środek przygnębiający, "jak zwykle" (w sferze emocji, nie warsztatu).
Fajnie, że choć to poezja introwertyczna, to jednak rzutowana na szerszy, społeczny plan.
Trzy ostatnie wersy jakby odrzucone przez gramatykę.
Dość ładne obrazowanie.
Sam nie wiem; są w tym tekście lepsze i gorsze miejsca.





Super zestawienie, paleta i światłocienie.

Niesamowite. Cała galeria wspaniale ilustruje wielki potencjał makrofotografii. Gratuluję.


| 1 2 3 4 5 6 ... 30 |
|





