~Drapetoman

Szalone metrum niemal przyprawiło mnie o zawał...

Straszno-przekonująca przeplatanka. No, może poza wersami o ścianach z uszami - odstają od oryginalnej reszty. Z drugiej strony, Maryja musi krzyczeć...

Z kategorii usterek: wybiórcza interpunkcja i tytuł. Tytuł zwłaszcza...


Świetnie! Skrótowe frazy rzeczywiście przywołują skojarzenia z pocztówką.
Podobają mi się Twoje inwersje - udziwniają bez zbędnego patosu.
Bardzo zmyślnie rozdzieliłeś słowa między wiersze, unikając przy tym manieryzmu.

Mam tylko dwie drobne uwagi:
1. Jeśli perspektywa, to "destrukcyjnie budująca", nawet po porównaniu.
2. W wyrażeniu "niesie tłumaczenie" proponuję zmienić czasownik na jakiś bardziej obiegowy, wzięty wprost z języka mówionego.


Lubię wiersze z małą ilością czasowników. "Piłka w bramce" przydaje konkretu na początku - bardzo dobrze. Kontrasty, niedomówienia, metafory bazujące na kolorach - jak wcześniej.
Nastrój psuje mi druga strofa. To znaczy, wypadam z rytmu przy jej czytaniu; zatrzymuje mnie tam pytajnik, a chciałbym doczytać do końca w stałym tempie. I zabawa wyrazem "napięcie" jakoś mi nie odpowiada.
Trzecia część powraca do wysokiego poziomu pierwszej i otwiera wiersz na niejednoznaczne interpretacje.
No i tytuł. Kiedy jest mocny, powiązany z treścią (ba, uzupełnia ją) - jak u Ciebie - zasługuje na osobne wyróżnienie.


Plusuję za haust na początku!
Wcześniej, podoba mi się tytuł-nawiązanie.
Zakończenie też dobre.
No, a środek przygnębiający, "jak zwykle" (w sferze emocji, nie warsztatu).
Fajnie, że choć to poezja introwertyczna, to jednak rzutowana na szerszy, społeczny plan.


A mnie, inaczej jak Sobaku, nie podoba się "zaschnięta ślina", bo czytałem już o niej mnóstwo razy. Jest w wierszu kilka udanych połączeń, oryginalnych metafor, paradoksów, ostrych obrazów. Jest i konsekwencja, jak najbardziej. Ogólnie - świeżość spotyka się z odtwórczością, ale bilans wychodzi na plus. Zważywszy, że to digart - na całkiem duży plus.


Ładna ilustracja. Popraw błąd - powinno być: "25 listopada".


Podoba mi się tytuł, chociaż dalej nie znalazłem czytelnych nawiązań do kostki.
Trzy ostatnie wersy jakby odrzucone przez gramatykę.
Dość ładne obrazowanie.
Sam nie wiem; są w tym tekście lepsze i gorsze miejsca.


Trudno trafić w tytułową kropkę. Trudno byłoby też znaleźć to zdjęcie na własną rękę ("abstrakcyjne"; brak tagów). Tym lepiej, że zostało wyróżnione.


No, w takim klasztorze to można mieszkać!


Uch, faktycznie resztki...


Lulu to odpowiednie imię dla lady.


Jestem pełen podziwu. Gratulacje!


To jest zdecydowanie lepsze od tamtego.


Galeria z pomysłem. Brawo!


Dobrze, że nie napisałeś: "kto nie był, ten - jeleń!".


Przytulnie. W razie czego, można wyjść na wzgórze...


"Coś być musi, do cholery, za zakrętem!"


Hm, za wyjątkiem pierwszego od prawej, wyglądają na birbantów...

Super zestawienie, paleta i światłocienie.


Czarno-białe. Za to ramkę bym uzwyczajnił.


- A kuku!
Niesamowite. Cała galeria wspaniale ilustruje wielki potencjał makrofotografii. Gratuluję.


Niech ktoś powtórzy, że motylki i kwiatuszki to temat dla amatorów...


Kawałek historii... Obejrzałem i przeczytałem z prawdziwą przyjemnością.


Koza w swoim naturalnym środowisku...


Brawo za spójność!


Oryginał!



1 2 3 4 5 6 ... 30 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt